Gdyby na przykład z toruńskiego Szpitala Wojewódzkiego trzeba było przetransportować chorego do innej placówki, nie byłoby z tym problemu. Mimo że nie posiada on własnego lądowiska.
Przypomnijmy, że Lotnicze Pogotowie Ratunkowe odmówiło przetransportowania chorego ze szpitala w Gostyninie do Poznania, ponieważ pierwszy ze szpitali nie ma lądowiska dla śmigłowców, w okolicy też nie znajduje się takie, które gwarantowałoby bezpieczeństwo chorego i załogi.
Szpital Wojewódzki w Toruniu jest w tej szczęśliwej sytuacji, że znajduje się niedaleko toruńskiego lotniska Aeroklubu Pomorskiego, gdzie może bezpiecznie i bez problemów siadać śmigłowiec. Chorego trzeba tylko około dwóch kilometrów przewieźć karetką na płytę.
Więcej: nowosci.com.pl
