W sobotę, około godz.19.00, do pełniących służbę przy ul. Kapralskiej strażników podbiegła dziewczynka. Poinformowała funkcjonariuszy, że na ul. 27-Lipca, do zaparkowanego przy sklepie auta wsiadł pijany mężczyzna i usiłuje odjechać.
Strażnicy niezwłocznie udali się we wskazane miejsce. Tam zauważyli siedzącego w pojeździe marki Volskwagen mężczyznę, z którym nie mogli nawiązać kontaktu słownego. Mężczyzna oddychał bardzo ciężko, miał ślinotok, natomiast nie była od niego wyczuwalna woń alkoholu.Strażnicy natychmiast wezwali pogotowie. W związku z zagrożeniem życia, funkcjonariusze udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej.
Po kilku minutach, 47-latek został przekazany pod opiekę lekarza pogotowia.
Dzięki wrażliwości dziewczynki i jej odpowiedzialnej postawie mężczyzna szybko otrzymał niezbędną pomoc.
Źródło: wspolczesna.pl
