Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Za rok przystąpi do egzaminu dojrzałości w Zespole Szkół Przyrodniczo-Politechnicznych Centrum Kształcenia Ustawicznego w Marszewie, ale egzamin z życia zdał kilka dni temu w Szadku pod Kaliszem. Mateusz Kasprzak uratował 35-latka, który osunął się na ziemię podczas festynu. Przywrócił mu życie, zanim na miejsce dotarła karetka pogotowia. W jednej chwili stał się prawdziwym bohaterem.
Mateusz pochodzi z Czerminka (gm. Gołuchów) i z zamiłowania jest muzykiem. W szkole uczęszczał na dodatkowe zajęcia z ratownictwa medyczne-go. Grał z zespołem podczas festynu, kiedy spostrzegł jak mężczyzna osuwa się na ziemię.

- Zauważyłem ze sceny jak młody mężczyzna przewrócił się do tyłu i uderzył głową o ziemię - mówi Mateusz. - Gdy spostrzegłem, że ludzie zaczęli go klepać po twarzy i podnosić mu nogi, pomyślałem, co oni mu robią! Natychmiast zerwałem się ze sceny i podbiegłem w tamtym kierunku. Pielęgniarka, która znalazła się tam też przypadkowo, stwierdziła, że mężczyzna nie ma tętna. "No, to trzeba reanimować" - powiedziałem i wziąłem się do roboty .

Więcej: gloswielkopolski.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account