Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W tym tygodniu ma się zakończyć ciągnący się miesiącami pat wokół lotniska dla helikopterów Szpitala imienia Józefa Strusia.

Jak się dowiedzieliśmy, placówka dostanie prawdopodobnie w końcu zgodę Urzędu Lotnictwa Cywilnego na rozpoczęcie działania.

Lądowisko dla helikopterów medycznych przy ul. Szwajcarskiej gotowe jest od lata zeszłego roku.

Od lata również nie mogło jednak "wystartować".

- Wniosek o wpisanie lądowiska do ewidencji trafił do nas w czerwcu. Przeanalizowaliśmy go i podjęliśmy decyzję o zwróceniu dokumentacji szpitalowi. Powodem były błędy formalne - mówi Katarzyna Krasnodębska, rzeczniczka prasowa Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Potem mówiono o tym, że poprawki w dokumentacji i udzielenie zgody szpitalowi na jego uruchomienie to kwestia jedynie trzech miesięcy. Te minęły w... listopadzie.

Tym razem jednak, kłopoty szpitala z lądowiskiem mogą się już skończyć na dobre. Jak się dowiedzieliśmy, w czwartek w Poznaniu ma pojawić się specjalna komisja Urzędu Lotnictwa Cywilnego. I ta, najprawdopodobniej, da w końcu lądowisku zielone światło.

Przypomnijmy, że lądowisko przy Szwajcarskiej to element wielkiego centrum urazowego, które przyjmować ma pacjentów z najbardziej skomplikowanymi urazami i najciężej rannych. To głównie ofiary wypadków i katastrof, wymagające natychmiastowej pomocy lekarzy.

Do tej pory śmigłowce z takimi pacjentami mogły w Poznaniu lądować tylko przy Lutyckiej. I przy szpitalu powiatowym w Puszczykowie.

Źródło: gloswielkopolski.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account