Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

50-latek z powiatu kamieńskiego przeżył wypadek drogowy, w którym ranni zostali jego żona i dwie osoby z auta z którym się zderzyli. Mężczyzna w szoku wybiegł z auta. Przez pobliski las przebiegł aż do plaży. Tam zmarł. Znaleźli go w niedzielę spacerowicze.

Do tragedii doszło w niedzielę na nadmorskiej trasie Dziwnów-Międzywodzie . Po godz. 13.30 renault, którym kierowała kobieta zderzyło się z oplem. Nie wiadomo dlaczego kierująca renault nagle zjechała na przeciwległy pas ruchu. Wprost pod jadącego z naprzeciwka opla, którym jechali ojciec i syn. Policja dopiero będzie to ustalać.

Kobieta została ranna. Ranni byli także ojciec i syn z opla. Pasażer renault, mąż kobiety w szoku wybiegł z auta i pobiegł do pobliskiego lasu.

Kobieta została przetransportowana do szpitala w Szczecinie. Jeden z mężczyzn do szpitala w Kamieniu Pomorskim, a drugi do Gryfic.

- Około godz. 14.30 otrzymaliśmy zgłoszenie, że spacerująca po plaży kobieta znalazła ciało mężczyzny - mówi Marta Kostur, rzeczniczka policji w Kamieniu Pomorskim. - Okazało się, że to 50-letni pasażer renault, które miało wypadek.

Czy 50-letni mężczyzna w szoku dostał zawału, czy inne były przyczyny jego śmierci, dopiero będzie ustalone.

Źródło: szczecin.gazeta.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account