Słupskie pogotowie ratunkowe nie miało chwili wytchnienia w pierwszy dzień świat. – Noc była bardzo pracowita i nie było taryfy ulgowej – mówi dyżurny pogotowia.
Większość zgłoszeń, które otrzymało pogotowie w Słupsku dotyczyło dolegliwości typowo świątecznych. Były to między innymi zatrucia, kolki wątrobowe czy przejedzenia. Zdarzały się również interwencje związane z
toksycznym działaniem alkoholu oraz rany cięte.
– Wyjeżdżaliśmy do osób w różnym wieku - od tych bardzo młodych po starszych – dodaje dyżurny. – Osoby w podeszłym wieku borykały się także z dolegliwościami typowymi dla ich wieku, np. z nadciśnieniem. Na szczęście
w żadnym z przypadków nie było bezpośredniego zagrożenia utraty życia.
Medycy apelują o umiar w jedzeniu i piciu. Mimo pogody warto wybrać się na spacer, odetchnąć świeżym powietrzem i spalić trochę kalorii.
Źródło: gp24.pl
