Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Już blisko rok trwa batalia włodarzy powiatu kościańskiego ze zmianami w systemie ratownictwa medycznego. Ich zdaniem wprowadzenie nowych wytycznych, jest zagrożeniem dla zdrowia i życia społeczeństwa.

Bolączką, a nawet bólem, stała się dla lokalnych samorządowców zapowiadana Zdjęcie ilustracyjne / Fot. fot. Paweł Jankowskina lipiec 2011r., propozycja zmian w systemie ratownictwa. Krytyka ze strony samorządu kościańskiego powiatu nie była jedyną. Swoje zastrzeżenia zgłaszało również kilku przedstawicieli wielkopolskich władz.
Tak było w lutym 2011r., a stan faktyczny oceniał na antenie Radia Elka, starosta Andrzej Jęcz:

Mamy nadzieję, że ten system zostanie skorygowany, bo zakłada on na przykład, że całą gminę Krzywiń będzie obsługiwała karetka z Leszna. -
powiedział wówczas polityk


Przytaczano też na poparcie swoich racji, obliczenia z których wynikało, że nowy system spowoduje wydłużenie drogi dojazdu karetki o dziesiątki kilometrów. Proponowane nowe miejsce dla Zespołu Ratownictwa Medycznego, miało uzdrowić zaistniałą sytuację. Decyzja należała do Wojewody Wielkopolskiego.

Wojewoda nie okazał jednak zrozumienia wobec wniosków składanych przez miejscowe władze. Z dniem 1 lipca 2011r., gmina Krzywiń została włączona do obszaru działań Zespołu Ratownictwa Medycznego, ze stałym miejscem w Kąkolewie.

Ponowny apel do Wojewody Wielkopolskiego, "Starosta" uzasadniał możliwością wprowadzenia rozwiązania poprzez założenie nowego, podstawowego Zespołu Ratownictwa Medycznego w Krzywiniu. Odpowiedź udzielona przez Wojewodę, nadeszła 12 października. Tym razem z odmową na przedłożoną propozycję, wyszedł Minister Zdrowia, do którego Wojewoda zwrócił się o właściwą ocenę. Dowodzono poprzez dane statystyczne, iż "brak jest podstaw do aktualizacji Wojewódzkiego planu działania systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne dla województwa wielkopolskiego w zakresie zwiększenia liczby ZRM w rejonie operacyjnym 30/11" - czytamy na stronie powiatu kościańskiego

Andrzej Jęcz odwołał się od decyzji, kierując pismo do Sekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia, Jakuba Szulca i przekonywał, że obecny stan rzeczy jest zagrożeniem dla mieszkańców powiatu kościańskiego. Obszerne nawiązanie do przykładów, jakie na obronę swojej racji przywołał Minister Zdrowia, spotkało się z dwoma celnymi kontrargumentami "Starosty" Jęcza. W jednym z nich wskazywano, iż rzeczywisty czas dotarcia karetki do mieszkańca gminy Krzywiń, wobec obowiązujących norm, jest rażąco przekroczony. W drugim zauważono, że miarodajne dane statystyczne są odczytywane w sposób przynoszący ujmę ewentualnym pacjentom, o czym w treści pisma przytoczonego przez "Powiat Kościański":

Opieranie się na statystykach bez uwzględniania rzeczywistych potrzeb i realiów, potwierdzonych konkretnymi, życiowymi przypadkami jest działaniem nie tylko nieefektywnym i nieracjonalnym, ale także noszącym znamiona generalizowania i wyizolowania od potrzeb lokalnej wspólnoty, a w konsekwencji zatracenia indywidualnych potrzeb mieszkańców. - czytamy na stronie powiatu kościańskiego

Sytuacja i jej stan faktyczny na dzień 16.12. 2011r., została opisana na łamach portalu "Radio Elka", gdzie o sprzeciwie mówił Bartosz Jankowski ze Starostwa Powiatowego w Kościanie: Mieszkańcy złożyli 4432 podpisy pod stanowiskiem do Ministra Zdrowia wyrażającym sprzeciw wobec przyjętych i działających od lipca tego roku rozwiązaniom.

Nadal brak jednej karetki, która jak udowadniają lokalne władze wespół z mieszkańcami gminy Krzywiń, powinna być w gotowości niesienia pomocy potrzebującym. Obecna forma pomocy medycznej i jej skuteczność,
zdaje się rozmywać w gąszczu suchych danych liczbowych. Sprzeciw może przerodzić się w pełnoprawny spór, w którym będzie można mówić o stronach podtrzymujących swoje racje i zasadność kolejnych argumentów i dowodów. Niewykluczone jest bowiem, że sprawa znajdzie swój finał przed sądem.

Nie wydaje się, aby dodatkowa karetka pojawiła się jako tegoroczny prezent pod choinką. Być może przyszły rok będzie pomyślniejszy. Miejscowi samorządowcy starają się postawić na swoim, nie zahaczając adwersarzy argumentami w postaci statystyki, "podającej" liczbę przeciętnych mieszkańców powiatu, którzy są zdolni uczestniczyć w pieszych wędrówkach na długim dystansie.

Źródło: wiadomosci24.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account