Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego przy ul. Sienkiewicza w Łodzi będzie zajmowała się ratowaniem łodzian przez najbliższe 5 lat. Publiczne pogotowie wygrało konkurs w Narodowym Funduszu Zdrowia na ratownictwo medyczne.

Województwo łódzkie zostało podzielone na 20 obszarów. W każdym z nich wyłoniono placówkę, która ma zająć się ratowaniem mieszkańców. Wojewoda łódzka zdecydowała, aby Łódź i Zgierz połączyć w jeden obszar.

Pogotowie łódzkie nie miało sobie równych, ponieważ  było jedynym chętnym do ratowania mieszkańców Łodzi i Zgierza.

W ponad połowie gmin w Łódzkiem ratowaniem mieszkańców będą się zajmowały prywatne firmy.

Najwięcej zyskało Pogotowie Medyczne Falck, które wygrało konkurs w 8 obszarach.

W województwie łódzkim jedna karetka będzie przypadała na 26 tysięcy mieszkańców.

Narodowy Fundusz Zdrowia zwiększył również nakłady na ratownictwo medyczne. W 2010 r. na ratowanie mieszkańców województwa wydano 113 mln zł. W 2012 r. będzie o 8 mln zł więcej.

W Łodzi i Zgierzu stacjonować będzie 36 ambulansów.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie karetki będą w Łodzi. Stacje z ambulansami są rozmieszczone w różnych częściach Łodzi, w Ozorkowie i Zgierzu. Chodzi o to, żeby maksymalnie skrócić czas dojazdu. W terenie zabudowanym ma on wynosić do 15 minut, a w terenie niezabudowanym do 20 minut.

Liczba karetek w Łodzi nie zmniejszy się. Jeden ambulans stracił z kolei Zgierz. Jedna karetka zamiast na 18 tys., będzie przypadać na 25 tysięcy mieszkańców. Wojewoda łódzki zdecydował się o zmniejszeniu liczby ambulansów w Zgierzu, Łęczycy i Rawie Mazowieckiej, żeby przekazać je do Widawy, Wolborza i Kleszczowa, gdzie potrzeby są większe.

Źródło: dzienniklodzki.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account