Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

ImagePytanie:
Pracuję na szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR), niejednokrotnie zdarza się sytuacja, że zespół ratownictwa medycznego przyjeżdża i bez czekania na decyzję lekarza dyżurującego zostawia pacjenta i odjeżdża.

Czy są jakieś regulacje prawne, które wyjaśniają sposób zdawania pacjenta (który nie znajduje się w stanie nagłego zagrożenia życia) na SOR?

Czy dyrektor odpowiedniej placówki może sam wprowadzić rozporządzenie, na mocy którego będzie regulował standardy zdawania pacjentów w SOR?

Odpowiedź:
udzielona 24 września 2010 r.
stan prawny dotychczas nie uległ zmianie

Nie można wprowadzać zarządzenia dyrektora "regulującego standardy zdawania pacjenta do SOR" - zespół ratownictwa medycznego nie musi bowiem być objęty zakresem działania tego zarządzenia. Skoro pacjent znajduje się w SOR musi zostać poddany badaniu i ocenie kwalifikacyjnej, a na tę okoliczność należy sporządzić kartę informacyjną.

Uzasadnienie:
We wstępie należy wskazać, że szpitalny oddział ratunkowy nie jest obowiązany reagować tylko w stanach nagłego zagrożenia życia.

Paragraf 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 15 marca 2007 r. w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego (Dz. U. Nr 55, poz. 365 z późn. zm.) stanowi, że szpitalny oddział ratunkowy udziela świadczeń opieki zdrowotnej polegających na wstępnej diagnostyce oraz podjęciu leczenia w zakresie niezbędnym dla stabilizacji funkcji życiowych osób, które znajdują się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego (nie tylko zagrożenia życia).

Artykuł 3 pkt 8 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. Nr 191, poz. 1410 z późn. zm.) stanowi z kolei, że stan nagłego zagrożenia zdrowotnego to stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogarszania zdrowia, którego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie funkcji organizmu, uszkodzenie ciała lub utrata życia, wymagający podjęcia natychmiastowych medycznych czynności ratunkowych i leczenia.

Należy zatem obalić tezę, że tylko pacjent w nagłym zagrożeniu życia może być transportowany do SOR. W ocenie Autorki - rozumiejącej intencję pytania i realia - wydanie zarządzenia przez dyrektora placówki jest niewłaściwe. Po pierwsze zarządzenie to musiałoby z góry określać kryteria przyjęcia pacjenta na SOR, co naturalnie nie jest możliwe. Godzi się wskazać, że taki akt wewnątrzzakładowy i tak nie obejmowałby zespołów ratownictwa medycznego, które nie muszą być podległe dyrektorowi i samej placówce. Dalej, takie zarządzenie nie mogłoby stanowić żadnej podstawy prawnej dla uzasadnienia postępowania SOR w przypadku wystąpienia jakichkolwiek negatywnych następstw.

Autorka sugeruje zatem, by nie wprowadzać zarządzenia w sprawie zasad przyjęć pacjentów od zespołu ratownictwa medycznego, ponieważ taki akt nie przyniesie żadnego pożytku, a jedynie wprowadzić może zagrożenie formalnej odmowy przyjęcia pacjenta do SOR. Autorka wskazuje także, że zadania SOR polegają między innymi na kwalifikacji stanu pacjenta i na tym etapie można uznać, że pacjent nie wymaga natychmiastowej interwencji SOR. Wymaga to jednak adnotacji w karcie informacyjnej SOR.

Reasumując Autorka stwierdza, że nie można wprowadzać zarządzenia dyrektora "regulującego standardy zdawania pacjenta do SOR" - zespół ratownictwa medycznego nie musi bowiem być objęty zakresem działania tego zarządzenia. Skoro pacjent znajduje się w SOR musi zostać poddany badaniu i ocenie kwalifikacyjnej, a na tę okoliczność należy sporządzić kartę informacyjną.

Agnieszka Sieńko
ekspert Serwisu Prawo i Zdrowie,
Wolters Kluwer Polska
www.abc.com.pl
www.prawoizdrowie.pl

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account