Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x



rko

Więcej
2008/01/08 10:28 #482 przez mmmm
Odp.:rko
karolcia109 i tytus rozumiem że mówimy o BLS jeżeli już stwierdziliście konieczność prowadzenia RKO to nie ma żadnej innej alternatywy poza masażem i sztucznym oddychaniem,przepraszam jest alternatywa-śmierć poszkodowanego i tak jak napisał Dyspozytor zastanawianie się nad koniecznością i celowością RKO lub szukanie jakiś nieistniejących modyfikacji RKO czy to po przebytej operacji kl piersiowej,by-passach,innych ew przebytych chorobach itp tylko zmniejsza szansę przeżycia poszkodowanego.Nie ma co kombinować tylko robić to co jest i ty chyba przyznacie mi rację proste i skutecznetylko takie działanie może przynieść jakikolwiek skutek.

karolcio109 pracuję wystarczająco długo na stanowisku ratownika medycznego aby zrozumieć że najskuteczniejsze są najprostsze rzeczy,myślę również że przesadnie emocjonalne podejście do pacjenta nie pomaga a wręcz utrudnia sprawne profesjonalne udzielanie pomocy.Opanowanie i odporność psychiczna to jedne z głównych cech charakteryzujących ratownika.Co do RKO wybacz ja nie tęsknię do tych czynności i wolę abym miał ich jak najmniej,ewentualnie może jakieś ćwiczenia na fantomach aby nie popaść w rutynę Pozdrawiam i życzę powodzenia

mmmmmmmmmmmmmmmmmmm

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/01/08 11:28 #484 przez karolcia109
Odp.:rko
Widzisz ale twoje podejście do tego że wszystko jest łatwe to co napisali w wytycznych sugeruje bynajmniej w moim odczuciu że dla Ciebie jako Ratownika jest to rutyna A W TEJ PRACY NIE MOżNA POPAść w rutyne. pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/01/08 14:28 #487 przez Tytus
Odp.:rko
Witam Cie m m m m , ja czegos tu nie rozumie , przeciez nikt nie czeka na sytuacje , zeby ktos z pacjentow ulegl zawalowi, ale jesli juz sie przydarzy , to wole byc juz jak najlepiej przygotowany do resuscytacji , niz mam dostac przyslowiowej sraczki i szukac nie wiem czego po plecaku gdzie co jest , widzialem na wlasne oczy takiego Ratownika gdzie przy resuscytacji wpadl w panike i wysypal wszystko z plecaka i z drzacymi rekami szukal napewo tez nie wiedzial czego.Poza tym Ricko1st. pisal na Forum , ze malo w Polsce jest przeprowadzanych szkolen z innymi sluzbami ratowniczymi i ma racje , po drugie fantom nie da ci takich efektow jak zywy czlowiek , masz tez racje , bo mysle , ze chodzi ci tez o przeprowadzenia jak najczesciej szkolen przypominajacych, ale lepiej byc wczesniej przygotowanym na taka akcje , niz jak pisalem dostawac sraczki .Łaczę Pozdrowka.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/01/08 14:39 #490 przez mmmm
Odp.:rko
Myślę że się nie rozumiemy nie twierdzę że wszystko jest łatwe i przyjemne zwłaszcza przy RKO czy to w przypadku BLS lub ALS ale moim zdaniem im mniej kombinacji z naszej strony w każdym z przypadków(BLS,ALS)tym mniej kłopotów,trzymanie się standardów ratuje nie tylko pacjenta ale również naszą d..ę.Zróbmy to co najważniejsze czyli jak gość nie reaguje i nie oddycha to nie szukajmy Bóg wie jakich teorii i przyczyn NZK tylko rozpocznijmy jak najszybciej RKO.
A tak na marginesie kilka postów wcześniej Tytus napisał
\"

z tego co wiem to pacjentom ktorzy sa po by-passach przeprowadza sie RKO, mam w swojej rodzinie troje ktorzy sa po by-passach i jedno z nich (kuzyn) ulegl ponownemu zawalowi i bylo pzrzeprowadzane RKO i niezwlocznie odwiezli go do PSK Nr.1 do Szczecina\"

Gdybym ja był po by-pasach i miał NZK to gdyby miał mnie restytuować kol Tytus to miałbym dużo większe szanse na przeżycie bo kol Tytus z tego co wie to takim gościom RKO się przeprowadza!!Ale gdybym spotkał w tej smutnej chwili mniej doświadczonego ratownika który zaczął by rozważać wszystkie za i przeciw pewnie los mój był by przesądzony.Szanowne Panie i Panowie ratownicy RKO należy się każdemu któremu możemy bez narażania się na niebezpieczeństwo pomocy udzielić.

I jeszcze co do rutyny w którą wg kol Karolci109 popadłem,oczywiście wiek i lata spędzone w Pog Rat mogą sugerować pewien stopień że tak się wyrażę \"zrutynizowania\" ale ma to też swoje dobre strony jeżeli ta RUTYNA została:zapisana,zapamiętana,przyswojona wyćwiczona i jest co jakiś czas uaktualniana wg najnowszych wytycznych i standardów to taka RUTYNA w zupełności wystarczy aby dobrze wykonywać zawód ratownika medycznego.Pozdrawiam

mmmmmmmmmmmmmmmmmmm

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/01/08 15:08 #492 przez dyspozytor
Odp.:rko
Witam

Panowie spokojnie, przecież nie na tym to wszystko polega aby udowadniać kto jest tutaj mądrzejszy, kto ma większą lub mniejszą rację. Najważniejsze aby podana na naszym forum informacja była wiarygodna i zrozumiała:)

trzymanie się standardów ratuje nie tylko pacjenta ale również naszą d..ę.

- i to jest najprawdziwsza prawda, wtedy nikt nam nie może zarzucić, że czegoś nie zrobiliśmy do końca, lub zrobiliśmy to niewłaściwie. Standardy są niezbędne w naszej pracy, gdyż wtedy jest nam łatwiej je opanować, a to pozwala nam się odnaleźć nawet w najbardziej skomplikowanej i nietypowej sytuacji.

Pozdrawiam i zachęcam do analizy innych algorytmów z zakresu ratownictwa medycznego.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ania82ricko1stmangus

Ostatnie posty Forum Ratownik-med.pl

Więcej tematów »

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account