gototopgototop
Polish Belarusian Bulgarian Catalan Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French Georgian German Greek Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Latvian Lithuanian Macedonian Maltese Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swedish Turkish Ukrainian Urdu
Reklama
Logowanie
Obecnie gościmy
  • karson226 karson226
Teraz online:
  • Użytkowników: 1
  • Gości: 18
Nowi użytkownicy:
  • karson226 karson226
  • lesniaczek lesniaczek
  • paulinazhr paulinazhr
Info Ratownik-med.pl
Reklama
Get Adobe Flash player
Choosing web hosting is always a challenge, please consider this hostmonster review and greengeeks review.

31
Gru
2009

W Jastrzębiu lekarz stwierdził zgon, a potem pacjent ożył

ImageUznany przez lekarkę za zmarłego ożył, kiedy pracownik zakładu pogrzebowego chciał przenieść jego ciało do karawanu. Stało się to we wtorek w Jastrzębiu Zdroju.

Ok. 9.30 do jednego z domów zostało wezwane pogotowie. Zawiadomił je sąsiad poszkodowanego, który stwierdził, że 76-letni pan Józef nie oddycha i nie daje oznak życia.
- Na miejsce pojechała ekipa z doświadczoną lekarką ze specjalizacją m.in. z anestezjologii, która po reanimacji i wykonaniu wszelkich niezbędnych czynności stwierdziła zgon - mówi Jerzy Wiśniewski, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego. Jak wyjaśnia Wiśniewski, około trzech godzin później na pogotowie zadzwonił pracownik zakładu pogrzebowego, który do tego samego mężczyzny wezwał pogotowie. Stwierdził, że zajmując się rzekomym denatem wyczuł u niego "prawdopodobne oznaki życia". Na miejsce wyruszyła ta sama ekipa, z tą samą lekarką, która wcześniej stwierdziła zgon.

- Lekarka jeszcze raz przeprowadziła u pacjenta EKG, które wykazało elektryczną akcję serca i orzekła, że serce mężczyzny uderza 20-30 razy na minutę. Przeprowadziła reanimację krążeniowo-oddechową i natychmiast pojechała z nim na OIOM - wyjaśnia Jerzy Wiśniewski, ale odmawia ujawnienia personaliów pacjenta i lekarki.

Chory trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej w jastrzębskim szpitalu wojewódzkim. - Stan jego zdrowia jest stabilny. Mamy nadzieję, że wyzdrowieje - potwierdza Alicja Brocka, rzeczniczka szpitala.
- Chwała Bogu, mąż żyje - mówi żona pana Józefa.

- Żywych nie bierzemy - stwierdził jeden z pracowników zakładu pogrzebowego - mówią nam sąsiedzi pana Józefa.

- W tym przypadku prawdopodobnie doszło do śmierci klinicznej. Takie sytuacje rzadko, ale jednak się na świecie zdarzają - tłumaczy rzecznik Wiśniewski.

Dr Wojciech Saucha, anestezjolog ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu jest ostrożny w sądach.
- Trudno w tym momencie zarzucić lekarce niedopełnienie obowiązków. Nie chcę oceniać tej konkretnej sprawy, bo szczegółów nie znam - tłumaczy i dodaje, że lekarz bez wykonania odpowiednio długiego EKG, badając tylko puls, może nie wyczuć bardzo wolnej pracy serca. - Zdarza się, że tony serca są tak ciche, że wręcz niewyczuwalne - wyjaśnia dr Saucha.

Kiedy lekarz stwierdza zgon?



W Polsce nie przepisów dotyczących tego, jak długo powinna trwać reanimacja pacjenta w stanie śmierci klinicznej.
Lekarze mówią, że byłoby to absurdem, bo każdy przypadek jest indywidualny i wymaga podjęcia różnych działań. By ostatecznie orzec śmierć chorego często trzeba mieć więcej czasu. Np. w normalnej temperaturze po zatrzymaniu krążenia mózg może funkcjonować pięć minut, ale gdy ciało jest wychłodzone to nieco dłużej.

Śmierć jest procesem, a jej klasyczna definicja mówi o ustaniu krążenia i oddechu.
Generalnie jednak śmierć jest równoznaczna z ustaniem pracy mózgu. W warunkach szpitalnych po orzeczeniu zgonu pacjent jest jeszcze przez dwie godziny obserwowany zanim zostaje przewieziony do prosektorium.

Oznaki śmierci:
plamy opadowe
stężenie pośmiertne
oziębienie pośmiertne
bladość pośmiertna
wysychanie pośmiertne

Źródło: dziennikzachodni.pl

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
 

Komentarze

 
0 #1 netze 2010-01-12 10:39
Rzeczywiście bardzo trudna sytuacja, trudno komentować takie zjawiska medyczne, widocznie na moment badania pacjent nie wykazywał oznak życia, nie mam doświadczenia w tej kwestii, jedynie teoretyczna, nie mniej jednak z publikacji wynika że w przypadku bloku serca, mała ilość skurczów serca może być wystarczająca do podtrzymania funkcji mózgu, lecz rzeczywiście można ich nie wyczuć w miejscach badania, jak również nie wysłuchać na sercu, nie stosując odpowiednio długiego badania EKG.
Cytować
 

This content has been locked. You can no longer post any comment.

Panel logowania

               
Szukaj ...
Webratownik-med.pl
Reklama
Profil użytkownika
Odwiedzin: 52, Miejscowość: Mielec
Ratowniczy e-Sklep

Galeria ratownicza

Heli Invest serwis gwarancyjny EC 135
Helicopter Emergency Medica...
Heli Invest serwis gwarancy...
Akcja Ratunkowa
Akcja ratunkowa "Śnieżka"
Akcja Ratunkowa "Śnieżka"
Migawki
REKLAMA REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA REKLAMA

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI ! 
Wyślemy Ci ofertę.
Chmura TAG - ów
Kanał RSS Ratownik-med.pl