Termometry rtęciowe tylko "spod lady"
Od ubiegłego roku na terenie Wspólnoty Europejskiej nie wolno produkować i sprzedawać termometrów rtęciowych, bo są podobno szkodliwe dla zdrowia. Rynek zalał więc elektroniczny szmelc, głównie z Chin, nieszkodliwy, ale niedokładny - informuje "Dziennik Polski".
Urzędnicy z Brukseli tłumaczyli, że rynek w szybkim czasie zaoferuje termometry elektroniczne pokazujące wysokość temperatury znacznie szybciej niż rtęciowe. Rynek zadziałał. Hurtownie i supermarkety zostały zasypane termometrami, najczęściej chińskimi, niedokładnymi i praktycznie zupełnie nieprzydatnymi.
Placówki medyczne, po pierwszych doświadczeniach z tanimi termometrami elektronicznymi, decydują się na droższe w nadziei, że będą dokładniejsze. Te mają jednak taką wadę, że prawie zawsze pokazują tę samą, bardzo niską temperaturę, 35-36 stopni. Jeśli pomiar budzi poważne wątpliwości, trzeba pacjenta podłączyć do kardiomonitora, pokazującego dokładną temperaturę.
Źródło: poranny.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|
Galeria ratownicza - ostatnio dodane

Przyczepa katas...

Przyczepa katas...

Karetki są wszę...

Ratowniczy torcik

Ratownictwo ele...
Galeria ratownicza - ostatnio komentowane

Oświetlenie

Młodzieżowa Aka...

Kalambury

Ambulance vs death

Uczestnicy szko...
facebook.com/ratownik.med
Panel logowania
| STRONA GŁÓWNA - AKTUALNOŚCI - FORUM - GALERIA - KONTAKT - SPOŁECZNOŚĆ - R E K L A M A |

























Komentarze