"Nie odczujemy zmiany". Likwidują dyspozytornię pogotowia
Likwidacja dyspozytorni medycznej w Elblągu jest już pewna. Za kilka miesięcy podłączona zostanie ona do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. A o tym, czy do chorego wysłać karetkę, czy nie, będą decydowali dyspozytorzy z odległego o ponad 100 km Olsztyna.
— Właśnie na dobre rozpoczęła się likwidacja dyspozytorni w Elblągu. Teraz dyspozytornia w Olsztynie będzie wysyłała karetki do chorych w Elblągu — alarmuje pani Małgorzata, elblążanka.
Rzeczywiście. Los elbląskiej dyspozytorni jest już przesądzony. Jej likwidacja to efekt, podjętej w połowie ubiegłego roku, decyzji wojewody o utworzeniu Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego oraz Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Oba centra swoją siedzibę mają w Olsztynie i stopniowo przejmują pracę dyspozytorni z całego regionu.
— Obowiązki dyspozytorni elbląskiej, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, przejmiemy dopiero w lipcu — uspokaja Marek Myszkowski, dyrektor WCPR. — W tej chwili mamy już przyłączony cały powiat olsztyński, ełcki i kętrzyński. Na początku marca przeprowadzimy się do nowej siedziby i po kolei będziemy przyłączać kolejne powiaty.
Wojewódzkie centrum będzie mieściło się w budynkach po Komendzie Wojewódzkiej PSP. Od lipca elblążanie potrzebujący pomocy medycznej dzwoniąc pod 999 będą się łączyli z Olsztynem. Dotyczy to zresztą mieszkańców całego województwa. Dyspozytor z olsztyńskiego centrum będzie decydował czy należy wysłać karetkę do chorego w Elblągu, Iławie czy Kętrzynie.
— Elblążanie nie odczują nawet tej zmiany — przekonywała jakiś czas temu Edyta Wrotek, rzeczniczka wojewody warmińsko-mazurskiego. — Karetki, będą jeździły te same co do tej pory, ale będą dysponowane z Olsztyna.
Obecnie w trakcie jednego dyżuru elbląscy dyspozytorzy przyjmują około 50 interwencji, w których decydują o wysłaniu karetki. Mieszkańcy Elbląga boją się, że wraz z przenosinami dyspozytorni do Olsztyna, wydłuży się czas oczekiwania na przyjazd ambulansu.
— Ta zmiana nie wpłynie na czas dojazdu karetki — zapewnia Myszkowski. — Dyspozytor medyczny na bieżąco będzie miał podgląd na mapie na lokalizację karetki. Osoba dzwoniąca z miejsca zostanie namierzona, a jej współrzędne zostaną przesłane do najbliższego zespołu ratunkowego. Będziemy monitorować sytuację w całym województwie. To bardzo nowoczesny system. Chcemy trzymać się standardu, który określa czas wyjazdu karetki od zgłoszenia, na pół minuty. Elblążanie nie mają się czego obawiać.
O swoje miejsca pracy powinni się jednak obawiać pracownicy elbląskiej dyspozytorni. Pracę straci kilkanaście osób.
— Pracownicy elbląskiej dyspozytorni rzeczywiście nie mogą liczyć na przeniesienie do Olsztyna. Mogą się jednak starać o zatrudnienie u nas. Planujemy przyjąć do pracy 30 osób — wyjaśnia dyrektor wojewódzkiego centrum.
- Musimy pamiętać, że województwo warmińsko-mazurskie to nie tylko Olsztyn - twierdzi Grzegorz Nowaczyk, prezydent Elbląga. - Trzeba je budować w oparciu o dwa równorzędne ośrodki miejskie, czyli
również Elbląg. Dyspozytornia jest nam potrzebna. W tej sprawie wielokrotnie interweniowaliśmy - u Premiera, Ministra Zdrowia i Wojewody. Jestem też w stałym kontakcie w tej sprawie z posłanką Elżbietą Gelert. Z naszej strony robimy wszystko, by dyspozytornia pozostała w Elblągu.
Natasza Jatczyńska
Źródło: elblag.wm.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. (KONTAKT)
Galeria ratownicza - ostatnio dodane

Przyczepa katas...

Przyczepa katas...

Karetki są wszę...

Ratowniczy torcik

Ratownictwo ele...
Galeria ratownicza - ostatnio komentowane

Oświetlenie

Młodzieżowa Aka...

Kalambury

Ambulance vs death

Uczestnicy szko...
facebook.com/ratownik.med
Panel logowania
| STRONA GŁÓWNA - AKTUALNOŚCI - FORUM - GALERIA - KONTAKT - SPOŁECZNOŚĆ - R E K L A M A |
























Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.