Radom. Sprawdziliśmy, jak działa nocna pomoc po rewolucji
Jak po zmianach działają punkty nocnej i świątecznej pomocy ambulatoryjnej? Większość chorych jeździ na Tochtermana. Lekarze nikomu przyjęcia nie odmawiają. Wielu pacjentów narzeka na brak informacji
Sobota, ok. godz. 21. W stacji radomskiego pogotowia ratunkowego przy Tochtermana kilkanaście osób. Cały czas ktoś przychodzi. Do tej pory zgłosiło się 106 osób i było 17 wyjazdów.
Na drzwiach gabinetu lekarza lista ulic, które zaliczają się do południa Radomia. Mieszkańcy południa teoretycznie porady powinni szukać w punkcie w szpitalu w Krychnowicach. Narodowy Fundusz Zdrowia, organizując na ten rok konkurs na nocną i świąteczną pomoc ambulatoryjną, podzielił Radom na dwie części - północną i południową. Na północną wygrało go radomskie pogotowie, a na południową ZOZ w Pionkach, który zgodnie z zaleceniem funduszu jako punkt nocnej i świątecznej pomocy wyznaczył szpital w Krychnowicach. Wywołało to mnóstwo protestów, m.in. ze strony władz miasta i pogotowia ratunkowego.
- To chyba żarty jakieś. Mam teraz jechać na drugi koniec miasta do Krychnowic? Autobusy tam jeżdżą rzadko. Na taksówkę mnie nie stać - twierdzi zdenerwowana pacjentka, która spotykamy na Tochtermana. Jest z ul. Maratońskiej. Ale bloki o numerach nieparzystych to południe, a parzystych - północ.
- O co tu chodzi? - zastanawia się kobieta. To samo pytanie zadają sobie inni pacjenci. I jeszcze jedno, czy w ogóle zostaną przyjęci? Lekarz zapewnił jednak, że nikomu przyjęcia nie odmówi.
- Gdybym wiedziała, że mogę jechać do Krychnowic, nawet bym się nie zastanawiała. Mam tam dużo bliżej - mówi jedna z czekających kobiet.
A w Krychnowicach w poczekalni w sobotę ok. godz. 20 nie było nikogo. Do tej pory było 14 pacjentów (w tym wyjazdy). - Dopiero się urządzamy. Ale wszystko najpotrzebniejsze już jest - podkreśla Anna Lewikowska, pielęgniarka dyżurująca. - Właśnie lekarz otrzymał zgłoszenie wyjazdu do kilkumiesięcznego dziecka. Ludzie muszą się przyzwyczaić do tego, że tu istnieje taki punkt - dodaje pielęgniarka.
Czytaj więcej: radom.gazeta.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|
Galeria ratownicza - ostatnio dodane

Przyczepa katas...

Przyczepa katas...

Karetki są wszę...

Ratowniczy torcik

Ratownictwo ele...
Galeria ratownicza - ostatnio komentowane

Oświetlenie

Młodzieżowa Aka...

Kalambury

Ambulance vs death

Uczestnicy szko...
facebook.com/ratownik.med
Panel logowania
| STRONA GŁÓWNA - AKTUALNOŚCI - FORUM - GALERIA - KONTAKT - SPOŁECZNOŚĆ - R E K L A M A |

























Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. (KONTAKT)