Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Rodzice 3-letniego Maksa z Chotomowa przeżyli horror. Chłopiec upadł w domu i złamał kość udową. Dyspozytorka Pogotowia Ratunkowego nie chciała przysłać karetki. Rodzice sami musieli przetransportować dziecko do szpitala chociaż jego stan był bardzo poważny. Sprawą zajęła się już prokuratura.

Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedziele (8.10) około godziny 14:00 do naszego rozmówcy zadzwoniła roztrzęsiona żona, która poinformowała go o wypadku jaki wydarzył się w ich domu w Chotomowie.

Syn się przewrócił
Według relacji ojca, 3-letni syn Maksymilian (Maks) w trakcie zabawy niefortunnie upadł i złamał kość udową. Nasz rozmówca wrócił błyskawicznie do domu i zadzwonił na pogotowie ratunkowe. W rozmowie z dyspozytorką pogotowia opowiedział kobiecie co się wydarzyło, a także powiedział, że prawdopodobnie doszło do złamania kości udowej. W odpowiedzi miał usłyszeć od dyspozytorki, że nie wyśle ona na miejsce karetki. Miała też polecić rodzicom, aby sami przywieźli dziecko do szpitala. Gdy ojciec dziecka powiedział, że nie ma samochodu, dyspozytorka poinstruowała go, aby poprosił o pomoc sąsiadów.

Rozmowa telefoniczna z lekarzem
Nasz rozmówca w trakcie rozmowy z dyspozytorką zażądał połączenia go z lekarzem. Po blisko 5 minutach w słuchawce usłyszał głos lekarza. Powtórzył lekarzowi wszystko to co powiedział dyspozytorce Pogotowia Ratunkowego. W odpowiedzi usłyszał aby udał się na nie istniejący już oddział chirurgii dziecięcej w Szpitalu Bielańskim. W międzyczasie mama chłopca przygotowywała rzeczy do wyjazdu do szpitala. Po zakończeniu rozmowy, ojciec 3-latka zadzwonił do znajomej lekarki, która powiedziała mu, że został wprowadzony przez lekarza w błąd ponieważ oddział chirurgii dziecięcej na Bielanach został zlikwidowany. I poleciła mu pojechać do szpitala przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

Czytaj więcej: toiowo.eu

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account