Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x



Narzekacz!

Więcej
2010/11/10 16:04 #4512 przez ww61
O:Narzekacz!
Szanowna-szanowny Emi.Napisałem,że gdy reszta zespołu znajduje się w przedziale medycznym mając na myśli ,że jest tak tylko gdy jest tam pacjent :) W innym przypadku dysponując ambulansami z trzema miejscami za przednią szybą wszyscy znajdujemy się na przednich fotelach.Przepraszam,że pisze niezbyt jasno :unsure:
Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/11/12 10:26 #4525 przez Ania82
O:Narzekacz!
GRZECHRAT , pocieszę Cię, że inni mają gorzej jeśli chodzi o szyby- ja skrobię (nie zawsze, ale jednak) już od października. ;) A do maja jeszcze daleko. ;)
To i ja sobie ponarzekam- u nas halny, ostatnio wiało do 144 km/h, tej nocy chyba było podobnie- 3 słupy elektryczne zakończyły swój żywot. :angry:

"Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista widzi pociąg, maszynista widzi 3 debili na torach..."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/11/17 18:23 #4568 przez huda
O:Narzekacz!
No to i ja sobie ponarzekam, wyleję swoje żale.....

Otóż dziś miała ciężki i to nawet bardzo dyżur. Pogotowie przywiozło nam pacjenta starszego pana wg nich zawał mięśnia sercowego objawy wskazywały na udar. pan był niemiarowy ale wolny nawet bardzo. Państwo z pogotowia przygotowało Cordarone w 250 0,9% NaCl ale nie zdążyli podać. jak ja o tym usłyszałam to nogi się pode mną ugięły. i szczerze mówiąc było mi osobiście wstyd za to, jaki tak naprawdę ratownicy pokazują poziom, i że ja również należę do jednej grupy, ja rozumiem,że uczymy się przez całe życie ale żeby takie błędy popełniać to już jest karygodne. I to co zastaliśmy z tym co nam oni przekazywali bardzo się kłóciło zawał -> pacjent przywieziony z pozycji leżącej, przy zawale raczej nie traci się kontaktu, w zapisie ekg też brak cech typowych zawału. I tak naprawdę strach mnie obleciał, że tacy ludzie jeżdżą w karetkach. Wg pogotowia RR 100/60 jak my zmierzyliśmy było 190/130.
Wiem, że są RATOWNICY i ratownicy, są tacy co skrupulatnie zmierzą wszystkie parametry a są tacy, że wpiszą do karty byle co byle przekazać pacjenta.
Ja wiem, że w karetce nie da się wykonać pełnej diagnostyki ale jednak trafne rozpoznanie objawów i dotransportowanie pacjenta do właściwego szpitala zwiększa jego szanse na przeżycie.

Nie miejcie mi za złe to co napisałam, ja nie wątpię w wiedzę posiadaną przez Was ale ratownicy ( mówię konkretnie o grupie zawodowej ) strasznie "krzyczą" na swój temat, że jacy to nie są wspaniali i takie tam....Jednak do doskonałości nam wiele brakuje. Więcej pokory i dystansu do swojej osoby.

I teraz nie wiem co ja mam myśleć o tym wszystkim, mam bardzo mieszane uczucia.
Nie zdobywamy przecież zawodu po to aby zrobić wszystko "na odwal" tylko po to aby ratować ludzkie życie. a jeśli ktoś myśli inaczej to moim zdaniem niech zmieni zawód.


Pozdrawiam
huda :)

if you don\'t live for something you die for nothing

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/11/17 19:47 #4570 przez Emi
O:Narzekacz!
No coż... pomylić zawał z udarem - trzeba być geniuszem :)

Ja wróciłam równiez z ciezkiego dyzuru. Co chwile jezdzilismy. Trafilo nam sie nawet dzisiaj NZK. A zapowiadalo sie na zwykle zaslabniecie w aucie. Po dotarciu na miejsce zdarzenia, nie moglismy nawiazac zadnego kontaktu z panem. Cisnienie nie oznaczalne, tetno niewyczuwalne... No to reanimacja. 30 min. reanimacji przynioslo efekt przywrocenia krązenia. Uff...
Pacjent oczywiscie zawieziony do szpitala. A my dyzur zamist skonczyc o 19 to skonczylismy po 20.
Jutro nocka.

Ania82 napisał:

To i ja sobie ponarzekam- u nas halny, ostatnio wiało do 144 km/h, tej nocy chyba było podobnie- 3 słupy elektryczne zakończyły swój żywot. :angry:


O losie, ale wichura :( W górach mieszkasz?
Mi rok temu huragan sprzątnął dom :( Teraz byle silniejszy wiatr i juz sie boje :( Uraz niestety pozostaje na cale zycie :(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/11/18 13:33 #4571 przez GRZECHRAT
O:Narzekacz!
Sie ma :) Do cholery nawet nie mam na co narzekać :angry: Nara

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/11/18 13:54 #4572 przez huda
O:Narzekacz!
GRZECHRAT napisał:

Sie ma :) Do cholery nawet nie mam na co narzekać :angry: Nara


Takiemu to dobrze :P

A ja zaczynam się jeżyć na widok pogotowia :angry:
Dziś przyjechał uważający się za boskiego ratownik, przywiózł pacjentkę z urazem kończyny dolnej, kończyna zabezpieczona szyną kramera i kazał pani "dokicać" do poczekalni, zamiast wziąć wózek siedzący.... o zgrozo :woohoo: :blink:

Zdaję sobie sprawę z tego iż jestem dopiero raczkującym ratownikiem ale jak się widzi coś takiego to krew zalewa :angry:

if you don\'t live for something you die for nothing

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ania82ricko1stmangus

Ostatnie posty Forum Ratownik-med.pl

Więcej tematów »

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account