Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

ImagePielęgniarki i położne zatrudnione w stargardzkim ZOZ walczą o podwyżki. Weszły w spór zbiorowy z dyrekcją. Mediacja nie przyniosła wczoraj efektu. Sytuacja ich koleżanek z regionu jest niestety bardzo podobna.

W Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Stargardzie pracują 232 pielęgniarki i położne. Siostry narzekają na zarobki.

– Nasze pensje są najniższe w całym województwie – mówi pielęgniarka z oddziału wewnętrznego szpitala przy ul. Wojska Polskiego w Stargardzie. – Mam 5 lat stażu pracy i na rękę dostaję ok. 1500 zł miesięcznie. To upokarzające. Niewiele więcej mają siostry z ponad 30-letnim stażem i większym.

– Biorę co miesiąc ok. 1900 zł – dodaje inna pielęgniarka. – To zapłata także za nocne dyżury, których mam 5-7 miesięcznie. A nasza praca, każdy to wie, łatwa nie jest.

Międzyzakładowa Organizacja Związkowa Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych w Stargardzie w grudniu ub. r. weszła w spór zbiorowy z dyrekcją ZOZ. Siostry domagają się podwyżek. Chcą 500 zł na etat z wyrównaniem od 1 lipca. Żądają też wypłacenia premii miesięcznych z zysku i premii rocznych. Dyrekcja ZOZ odmawia i tłumaczy, że na podwyżki pieniędzy nie ma.

– Pielęgniarki w całym kraju powinny zarabiać więcej – komentuje Krystyna Smolarek, naczelna stargardzkich pielęgniarek i położnych. – W najgorszej sytuacji są siostry zatrudnione w szpitalach powiatowych. One zarabiają najmniej.

W szpitalu powiatowym w Choszcznie pensja zasadnicza pielęgniarek wynosi średnio 2.200 zł.

– Od trzech lat nie miałyśmy żadnej podwyżki – żali się jedna z nich. – Powinni nam raz na jakiś czas dorzucać do pensji choć po 30 – 40 zł, tak jak emerytom. Ale my nie strajkujemy. Każdy boi się o pracę, bo gdzie ją w takim małym miasteczku znaleźć?

Wcale się nie dziwię, że młode dziewczyny nie chcą pracować w tym zawodzie. U nas pielęgniarki są coraz starsze. Młodych jest jak na lekarstwo.

Marnie zarabiają też pielęgniarki i położne w szpitalu powiatowym w Pyrzycach.

– U nas pensja zasadnicza wynosi ok. 1500 zł – żali się pani Anna, pielęgniarka z Pyrzyc. – Stawka jest jednakowa dla wszystkich. Te, które przeszły na kontrakty wyciągają ponad 2 tys. zł na rękę. Ciężko nam jest, ale co mamy zrobić?

Lepsze pensje mają pielęgniarki i położne pracujące w klinikach, szpitalach wojewódzkich i specjalistycznych. Różnica w pensji zasadniczej może wynosić nawet tysiąc złotych.

– A przecież odpowiedzialność za pacjenta i zakres pracy są wszędzie takie same – komentuje Małgorzata Szymankiewicz z zarządu regionu OZZPiP w Szczecinie.

Przedstawiciele stargardzkiej Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych spotkali się z Jackiem Siwulskim, dyrektorem ZOZ w obecności mediatora. W sprawie podwyżek porozumienia nadal nie ma.

Źródło: gs24.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account