Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dwóch ratowników medycznych przebywa w izolacji po tym, gdy okazało się, że chora, którą przewozili na SOR słupskiego szpitala, miała kontakt z córką, która w sobotę wróciła z Hiszpanii. Wiedziała, że tam miała styczność z zarażonym koronawirusem.

Do zdarzenia doszło w środę, 18 marca, wieczorem. Wtedy do słupskiego Pogotowia Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie od kobiety, mieszkanki gm. Potęgowo.

- Około godziny 17 mieliśmy wezwanie do pewnej miejscowości na terenie gminy Potęgowo do kobiety, która zgłaszała bóle w klatce piersiowej - mówi Marlena Bruhm, kierownik działu usług medycznych w słupskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. - Z przeprowadzonego wywiadu nie wynikało, aby kobieta miała dolegliwości związane z chorobą Covid-19. Dyspozytorzy przeprowadzili wywiad w tym kierunku, zarówno objawowy, jak i epidemiologiczny. Na wszystkie pytania odpowiedzi były ujemne, co oznaczało, że kobieta wzywająca powiedziała, że nie miała kontaktu ani z nikim z zagranicy, ani z nikim chorym, nie miała też objawów, które świadczyłyby o wystąpieniu choroby Covid-19.

Zespół ratowników został więc wysłany w zgłoszone miejsce i przeprowadził niezbędne czynności.

 

- Wykonał niezbędne badania, bez zabezpieczenia, a miał bezpośredni kontakt z pacjentką. Była przeprowadzona saturacja, EKG, pomiar temperatury, było zakładane wkłucie, czyli był kontakt z ciałem pacjentki. Wszystkie te procedury były przeprowadzone bez dodatkowego zabezpieczenia, tylko w jednorazowych rękawicach ochronnych - wyjaśnia Marlena Bruhm.

Następnie pacjentka została przetransportowana do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w słupskim szpitalu.

- Po dwóch, trzech godzinach otrzymaliśmy telefon z SOR-u z informacją, że pacjentka, podczas wywiadu tam na miejscu, przyznała się, że mieszka z osobą, która wróciła z kraju europejskiego, w którym miała kontakt z osobą zarażoną wirusem Covid-19 -mówi kierowniczka pogotowia.

Jak się okazało, chodzi o córkę, która w sobotę wróciła z Hiszpanii.

Czytaj więcej: gs24.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


Kod antyspamowy
Odśwież

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account