Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Od decyzji resortu finansów będzie zależeć, czy ratownicy wysiądą z karetek. Na piątkowym spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia dowiedzieli się, że na realizację ich najważniejszego postulatu – podwyższenia dodatku do wynagrodzeń do 1600 zł – nie ma środków.

Była to kolejna tura rozmów. Już podczas poprzednich ratownicy zapowiadali, że jeśli nie osiągną porozumienia, rozpoczną akcję protestacyjną. Planują branie tylko tylu dyżurów, ile przewiduje kontrakt. Obecnie pracują nawet kilkaset godzin miesięcznie, realizując znacznie więcej dyżurów niż wymagane minimum.

– Minister Łukasz Szumowski powiedział, że rozumie nasze postulaty, ale nie ma środków na ich realizację.

 

Dlatego chcemy spotkać się z minister finansów, bo decyduje się teraz kwestia przyszłorocznego budżetu – zapowiada Roman Badach-Rogowski z Komitetu Protestacyjnego Ratowników Medycznych.

Źródło: serwisy.gazetaprawna.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account