Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Trzech dyscyplinarnie zwolnionych ratowników medycznych domaga się przywrócenia do pracy. W środę, 14 marca, w Sądzie Rejonowym w Kielcach odbyła się sprawa z powództwa Jakuba Kasińskiego, Marcina Kasińskiego i Sebastiana Wosika przeciwko Świętokrzyskiemu Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego.

Przypomnijmy, że konflikt pomiędzy ratownikami, a dyrektor świętokrzyskiego pogotowia rozpoczął się w ubiegłym roku. W Święta Bożego Narodzenia pracownicy zostali dyscyplinarnie zwolnieni.

W uzasadnieniu rozwiązania umowy Marta Solnica zarzuca im, że poprzez internetowe wpisy i anonimowe pisma podważali kompetencje pracodawcy i oczerniali firmę. Zwolnieni dyscyplinarnie mężczyźni nie zgadzają się z tą decyzją i postanowili złożyć sprawę do sądu. Rozprawa odbyła się w środę. Związek przyczyną zwolnień? Podczas przesłuchania ratownicy podkreślali, że według nich przyczyną zwolnień było założenie związku zawodowego. - 8 listopada ubiegłego roku odbyło się spotkanie założycielskie, w którym wzięło udział kilkanaście osób.

 

Około miesiąca później otrzymaliśmy informację od Polskiego Związku Ratowników Medycznych, że zostaliśmy zarejestrowani. Taki dokument przesłany został 12 grudnia do dyrektor Marty Solnicy - mówił Jakub Kasiński, wiceprzewodniczący związku. Marta Solnica nie uznała jednak przedstawionego jej pisma. - Po pierwsze zaadresowane było do Pana Marcina Kasińskiego, a do mnie jedynie przesłane dalej. Poza tym podpis budził moje wątpliwości i nie było tam żadnej pieczątki, która pozwoliłaby mi ten dokument traktować poważnie - zaznaczyła dyrektor.

Czytaj więcej: echodnia.eu

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account