Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Ryzyko zawodowe ratowników medycznych staje się równie wysokie, jak policjantów czy strażaków. Dowodzą tego konkretne przypadki z Wrześni.

Mogłoby się wydawać, że ludzie niosący pomoc innym w zagrożeniu życia zasługują na wyjątkowy szacunek – jednak ratownicy medyczni z Wrześni notorycznie spotykają się z obelgami i przemocą ze strony pacjentów.

– Weekendowe wezwania do osób pijanych, na dopalaczach czy innych środkach, to już norma – mówi nam jeden z ratowników z Wrześni, proszący o anonimowość.

Właśnie do osoby po zażyciu dopalaczy wrzesińscy ratownicy zostali wezwani w nocy z 30 na 31 grudnia. Mężczyzna początkowo był spokojny, ale wpadł w szał w karetce, kiedy ta podjechała pod szpital.

Czytaj więcej: wrzesnia.info.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


Kod antyspamowy
Odśwież

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account