Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jeszcze pięć lat temu nie jeździła, a jej stan ogólny był opłakany. Na całe szczęście została odnaleziona przez pana Marka z Gdyni, który zamienił brzydkie kaczątko w pięknego łabędzia. Mowa o Nysie 522 S, która w latach 80. dzielnie ratowała życie rannych osób. Dziś zreanimowany ambulans jest unikatem w skali całego kraju, bo tak odbudowanych sanitarek są zaledwie cztery egzemplarze.

Zacznijmy jednak od końca, dzięki któremu tak naprawdę powstał ten artykuł. Otóż jakiś czas temu w ręce Marka Rutki, właściciela modelu Nysy 522 S, trafiła książka napisana przez dr. Andrzeja Kolejewskiego, która opowiada o historii gdyńskiego pogotowia. W tejże książce znalazło się zdjęcie zrobione w 1983 roku, które przedstawia mężczyznę na tle reanimacyjnej Nysy zaparkowanej przy budynku Miejskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gdyni. Tym mężczyzną był Mariusz Tyszko, kierowca karetki z 35-letnim stażem.

Pan Marek po odrestaurowaniu Nysy postanowił wykonać dokładnie takie samo zdjęcie. Coś w stylu fotografii porównawczej. Rozpoczął poszukiwania osoby ze zdjęcia zrobionego w 1983 roku. Ku jego zdziwieniu znalezienie bohatera tamtej fotografii było nadspodziewanie proste. Wystarczył jeden telefon do gdyńskiego MSPR. Okazało się bowiem, że mężczyzna wciąż, od 35 lat, jest kierowcą karetki. Spotkanie obu panów było zatem formalnością.

 

Miejsce to samo, kierowca ten sam, Nyska nieco inna - zdjęcie porównawcze zrobiono 15 listopada. Szkoda, że odnowiona przez pana Marka Nyska nie jest tą samą karetką, która stacjonowała w Gdyni w latach 80. To na pewno dodałoby smaczku tej historii. Niemniej jednak sam pomysł był bardzo dobry.

- Łezka w oku się kręci. To dla mnie sentymentalna podróż do przeszłości. Takimi samochodami zaczynało się jeździć w służbie zdrowia. Mam wiele pozytywnych wspomnień z tamtych czasów - przyznaje Mariusz Tyszko, kierowca ratownik MSPR w Gdyni.

Czytaj więcej na: moto.trojmiasto.pl

Dodaj komentarz

Komentuj, Nie obrażaj!

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt. KONTAKT


 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account