Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie siedemnastu ratowników medycznych nie wytrzymało warunków pracy. Władze szpitala twierdzą, że poszło tylko o kwestie finansowe.

W Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie 17 ratowników medycznych, którzy pracowali na kontrakcie, jednocześnie złożyło wypowiedzenia. Zdaniem szefostwa placówki, takie działania to szantaż, tymczasem ratownicy podkreślają, że raczej wołanie o pomoc.

Podwyżek jednak nie udało się wywalczyć. Część ratowników nie zdecydowała się na dalszą współpracę ze szpitalem. Ostatecznie dziewięciu wróciło do pracy.

- Konflikt dotyczy przede wszystkim niewolnictwa, które ma miejsce w szpitalnym oddziale ratunkowym - napisali w liście do redakcji pracownicy Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie.

- Osoby pracujące na oddziale są wykorzystywane do tego stopnia, że nie mają kiedy zjeść posiłku czy wyjść do toalety. Zdarzało się, że pełniący dyżur sam po kilku godzinach pracy leżał pod kroplówką.

Źródło: plus,dziennikbaltycki.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account