Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Image W dniach 27-30 czerwca odbędzie się VIII Letnie Sympozjum Medycyny Ratunkowej i Intensywnej Terapii. W pgoramie przewidziano szereg zagadnień, m.in.neurogenne nagłe zagrożenia zdrowotne, nagłe zatrucia w praktyce medycyny ratunkowej.

Sympozjum zajmie sięt także takimi zagadnieniami jak: nagłe zagrożenia dziecięcego, prawo i etyka w działaniach medycyny ratunkowej czy zagadnienia organizacyjne systemu.Tegoroczne Sympozjum gościć będzie Ośrodek Wypoczynkowy „Perła” w Tleniu. Szczegóły organizacyjne zostaną podane w najbliższym czasie na stronie internetowej PTMR. Termin zgłaszania prac upływa z dniem 17 maja br.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageRozrusznik serca wielkości cukierka tic-tac opracowali naukowcy z USA. Będzie on wszczepiany przy samym sercu, aby można było łatwiej regulować jego rytm – poinformował magazyn naukowy Technology Review.

Naukowcy z Ohio State University i firmy Medtronic opracowali miniaturowy rozrusznik serca. Jest on czterokrotnie mniejszy od dotychczas używanych – ma wielkość cukierka tic-tac. Nowy rozrusznik został skonstruowany przy użyciu techniki "laboratorium w chipie" - mikroprocesor stanowiący serce układu pełni rolę jednocześnie oscylatora i kondensatora, generującego niezbędne impulsy elektryczne, układu sterującego, kontrolującego i regulującego rytm serca oraz chipu sieci bezprzewodowej umożliwiającego przekazywanie danych o stanie serca do urządzeń zewnętrznych.

Procesor wyposażony jest też w pamięć, umożliwiającą zapis danych dobowych rytmu serca. Sieć ma zasięg 10-15 cm, ale przy użyciu modułu łączności bezprzewodowej w komputerze bądź w notebooku można odczytać zapisane w pamięci dane i przekazać je do konsultacji lekarskiej. Urządzenie zasilane jest z nanobaterii, wystarczającej na około rok pracy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Image
Fot. archiwum
Awaryjnie musiał lądować samolot sanitarny, który w nocy z niedzieli na poniedziałek przyleciał do Krakowa po serce do przeszczepu - poinformował dyrektor biura spółki Portu Lotniczego w Krakowie - Balicach Marcin Pulit. Organ został zabrany do Warszawy innym samolotem.O godz. 3.25 pilot samolotu Piper PA-34 powiadomił wieżę kontroli lotów, że nie działa sygnalizacja wypuszczenia podwozia. Na pokładzie samolotu znajdowało się pięć osób.

- Pilot dwukrotnie przeleciał nisko nad drogą startową, ale kontrolerzy z wieży z powodu ciemności nie byli w stanie ocenić, czy podwozie się rzeczywiście wysunęło. Wówczas w pobliże drogi startowej wyjechał dyżurny krakowskiego portu i przy trzecim podejściu mógł potwierdzić, że podwozie wysunęło się prawidłowo. Po przekazaniu tej informacji pilot bezpiecznie wylądował na krakowskim lotnisku - powiedział Pulit.

W zastępstwie serce do przeszczepu zabrał do Warszawy inny samolot - Cessna C206.

Samolot, w którym doszło do awarii sygnalizacji, po krótkim przeglądzie opuścił krakowskie lotnisko.

Źródło: tvn24.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImagePacjent przeszedł już kilka zabiegów kardiologicznych. I tym razem bolało go serce, ale lekarz z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego ani myślał zawozić go na kardiologię. Jak to możliwe w instytucji, która właśnie dostała certyfikat ISO i chwali się, że coraz sprawniej ratuje chorych? - pyta Judyta Watoła.

Zdarzenie miało miejsce w Katowicach w połowie stycznia. Jego bohaterowie prosili o nieujawnianie nazwisk, ponieważ są znanymi osobami. - Mąż od dawna choruje na serce. Przeszedł kilka zabiegów. Tego dnia źle się poczuł, zadzwoniliśmy więc na kardiotele. To system pozwalający na zrobienie EKG przez telefon. Wynik był niepokojący. Lekarz z kardiotele powiedział, że sam wezwie karetkę - mówi żona pacjenta.

Karetka WPR przyjechała po 10 minutach, ale lekarz, mimo że wezwanie było od kardiologa, nie chciał zawieźć chorego na dyżur kardiologiczny do Górnośląskiego Centrum Medycznego w Ochojcu. Uparł się, że zawiezie go do szpitala w Murckach, choć tam jest tylko interna. - Zwróciłam mu uwagę, że to bez sensu. Pokazałam całą dokumentację męża. W arogancki sposób odpowiedział, że on tu decyduje. Wreszcie mąż nie wytrzymał i powiedział mu, że jestem profesorem medycyny. Lekarz zaczął nas przepraszać za zachowanie, ale mąż nie chciał już z nim jechać. Sama zawiozłam go na kardiologię do Ochojca - relacjonuje kobieta.

- Ja mogłam walczyć o męża, ale zwykły chory jest w takim starciu bez szans. Dlatego opowiedziałam tę historię - dodaje.

- Wraz ze służbami wojewody bardzo się staraliśmy, by do takich sytuacji już nie dochodziło. Jest inaczej i trzeba to uznać za porażkę - przyznaje prof. Lech Poloński, wojewódzki konsultant w dziedzinie kardiologii.
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageStart i lądowanie śmigłowca przy szpitalu na Unii Lubelskiej to zagrożenie dla przechodniów i kierowców. Maszyna wzbija tumany piachu. Lecą nawet kamienie. Rzecznik szpitala: - Powierzchnia otaczająca płytę lądowiska została obsiana trawą, jednak prace zakończyły się w miesiącach jesiennych i trawa nie wzeszła na całej powierzchni

Nowe przyszpitalne lądowisko jest otwarte od października 2010 r. Do użytku dopuszczone było tuż przed wyborami samorządowymi, więc z pompą. Obecni na uroczystości kandydaci na prezydenta Szczecina prześcigali się w obietnicach, jaki to duży, wielopoziomowy parking wybudują w miejscu, gdzie wcześniej lądowały sanitarne helikoptery (znajduje się 50 m dalej, za tzw. Wzgórzem Napoleona). Przekonywali, że nowe lądowisko jest lepsze, bo nowocześnie zaprojektowane i wyposażone. Że sanitarki będą mogły tu lądować także nocą. Entuzjazm przygasł po pierwszym lądowaniu, jeszcze w obecności VIP-ów. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przetransportowało pacjenta z udarem. Finał przypominał akcję bojową w Afganistanie: tumany kurzu, piach, rozpryskiwane w promieniu kilkudziesięciu metrów drobne kamienie. VIP-y odjechały, problem został.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account