Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dziś poinformowano, że rozporządzenie dotyczące dodatków do pensji dla ratowników zostało już podpisane przez Ministra Zdrowia i skierowane do publikacji. Bez niego mógł być problem z wypłatą wyższych pensji. Przewiduje też kary dla tych, którzy nie dopełnią obowiązków. Czego dotyczą nowe przepisy?

Po protestach ratowników domagających się podwyżek analogicznych do tych, jakie dostały pielęgniarki, przyznano im dodatki do płac. Nowe rozporządzenie ma uporządkować przepisy dla różnych grup pracowników.

Według obowiązujące teraz rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 12 lipca 2018 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz. U. poz. 1373) działało okresowe rozwiązanie dotyczące przyznania dodatku dla ratowników medycznych w wysokości 400 zł miesięcznie, za okres od dnia 1 lipca 2017 r. do dnia 31 grudnia 2017 r. oraz 800 zł miesięcznie za okres od dnia 1 stycznia 2018 r. do dnia 31 grudnia 2018 r., w tym składki na ubezpieczenie społeczne i Fundusz Pracy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Problem z dotarciem ratowników na czas? Przed takim scenariuszem przestrzega samorząd województwa. "Grożą nam utrudnienia w przekazie informacji, w którym liczą się każde sekundy" - wskazuje urząd marszałkowski. Chodzi o działania rządu ograniczające liczbę dyspozytorni medycznych w regionach. Wojewoda mazowiecki podkreśla, że nikt nie będzie nagle likwidował dyspozytorni. Ale docelowo zamiast obecnych sześciu na Mazowszu, będą co najwyżej dwie, a większości regionów - po jednej.

Obecnie na Mazowszu jest sześć tzw. rejonów operacyjnych, obsługiwanych łącznie przez pięć dyspozytorni, które przyjmują zgłoszenia i wysyłają w najbliższy teren karetki. Jak alarmują władze woj. mazowieckiego, planowane przez wojewodę Zdzisława Sipierę (PiS) zmiany (projekt z 10 grudnia 2018 r.) zakładają likwidację dwóch dyspozytorni i przejęcie obsługiwanego terenu przez pozostałe.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W 2018 roku żaden pacjent fizycznie nie zaatakował piotrkowskich ratowników medycznych, takich przypadków niestety nie brakowało w innych regionach Polski.

Od 1 stycznia pracownicy i personel szpitalnych oddziałów ratunkowych mają być traktowani jak funkcjonariusze publiczni. Taki przywilej nadaje im nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

To jednak nie jedyna zmiana. Od 1 stycznia zmniejszyła się liczbą rejonów, przez co karetki do chorych wysyłają maksymalnie 42 dyspozytornie w kraju.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Kierowcy karetek pogotowia muszą jak najszybciej dotrzeć do osoby wzywającej pomocy. Inni kierowcy nie zawsze jednak ułatwiają im zadanie. Tak było ostatnio na autostradzie A4, gdzie kierowca busa nie zjechał karetce, jadącej na sygnale z sercem do przeszczepu. — "Dziwne" zachowanie kierowców to chleb powszedni — mówi Marek Zumkowski z Elbląga, który od 10 lat jest ratownikiem medycznym.

Kierowca karetki na sygnale, którzy wiezie serce do przeszczepu, jedzie autostradą A4 lewym pasem. Przed nim znajduje się kierowca busa, który nie zjeżdża karetce z drogi, chociaż ma taką możliwość. Nagranie z tej sytuacji kilka dni temu ukazało się w internecie i wstrząsnęło opinią publiczną.

Marek Zumkowski, który od dziesięciu lat jest ratownikiem i pracuje w dziale ratownictwa medycznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu, mówi, że „dziwne” zachowania kierowców to chleb powszedni ratowników.

Ale dodaje. — Niezwolnienie drogi karetce nie zawsze tak do końca jest to winą kierowców. Głośna muzyka w samochodzie, zamknięte szyby, włączona klimatyzacja, czasem rozmowa przez głośnomówiący system. To może sprawić, że kierowca nie słyszy sygnałów wydawanych przez karetkę — wyjaśnia. — Dodatkowo, w mieście dźwięk sygnałów odbija się od budynków i nie do końca można zlokalizować, skąd karetka nadjeżdża.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account